Utrata pracy, choroba i niskie zarobki. To główne przyczyny zalegania z płaceniem czynszu. Niestety, pandemia tylko nasiliła tę tendencję. Nie chowaj głowy w piasek. Na szczęście są różne możliwości i formy spłaty zaległości. Podpowiadamy, jak pozbyć się zadłużenia z tytułu opłat czynszowych.

Mieszkanie komunalne, spółdzielcze czy własnościowe – za każde trzeba regulować czynsz. Po pierwszym lockdownie wiele osób miało problemy z zapłatą bieżących rachunków. Kiedy sytuacja w budżecie domowym ulegała pogorszeniu przyzwolenie, by nie płacić rachunków, odczuwał już co czwarty mieszkaniec kraju.

Tymczasem jeszcze przed pandemią zdecydowana większość Polaków deklarowała, że opłatę za czynsz regulują w pierwszej kolejności.

Czym jest czynsz, a czym nie jest?

Najemca lokalu lub domu, zgodnie z art. 659 § 1 Kodeksu Cywilnego, zobowiązany jest realizować umówione świadczenie wynajmującemu w zamian za to, że ten daje możliwość używania rzeczy. Wynajmującym może być miasto, spółdzielnia, osoba prywatna lub firma. Bardzo często w języku potocznym słowem „czynsz” określa się także inne opłaty, np. za fundusz remontowy, który płacisz do spółdzielni albo wspólnoty mieszkaniowej. Tymczasem czynsz to czynsz, a opłaty to opłaty.

Co, jeśli nie zapłacę czynszu?

Kiedy z różnych powodów zaczynasz popadać w kłopoty finansowe i Twój budżet nie wytrzymuje miesięcznych wydatków, czynsz jest jedną z opłat, którą najczęściej przekładamy na później.

Dzieje się tak dlatego, że nie czujemy szybko przykrych konsekwencji, co ma miejsce np. w sytuacji braku opłaty za telefon czy prąd. Mieszkaniec nie zostanie od razu eksmitowany, jeśli spóźni się z płatnością. To pozwala na złudne myślenie, że możemy bezkarnie zwlekać z regulowaniem należności.

Nic bardziej mylnego. Koszt miesięcznego czynszu to zwykle kilkaset złotych. Jeśli zalegamy z płatnością przez kilka miesięcy zadłużenie rośnie błyskawicznie. W krótkim czasie może osiągnąć zawrotną sumę. A gromadzone latami zaległości czynszowe idą w setki tysięcy złotych.

Choć proces windykacyjny w mieszkaniach komunalnych i spółdzielczych rusza dopiero po kilku miesiącach, nie zwlekaj z działaniem. Sprawdź, jaka jest procedura:

  1. Zwykle najpierw spółdzielnia albo miejski zarządca wysyła wezwanie do zapłaty. Niekiedy kilkakrotnie.
  2. Brak reakcji na te pisma może spowodować, że otrzymasz kolejne wezwanie, ale już z ostrzeżeniem o zamiarze wpisania Twojego długu do rejestru Biura Informacji Gospodarczej.
  3. Bez względu na to, w jakiej jesteś sytuacji – podejmij rozmowy z wynajmującym. W przeciwnym razie możesz zostać wpisany do jednego lub kilku rejestrów prowadzonych przez biura informacji gospodarczej.
  4. W krótkim czasie możesz spodziewać się pisma z zamiarem wypowiedzenia umowy i skierowania sprawy do sądu, co w rezultacie oznacza konieczność zapłaty zadłużenia i eksmisję.

Ta procedura dotyczy przede wszystkim mieszkań komunalnych, spółdzielczych i zakładowych. Jeżeli lokator jest właścicielem mieszkania procedura jest inna.

Zdarza się, że spółdzielnia mieszkaniowa w przypadku długotrwałej zaległości z opłatą za czynsz zleca windykację firmie zewnętrznej, która działa w jej imieniu. Wówczas to ona będzie kontaktować się w imieniu wierzyciela.

Zalegasz z płaceniem? Wyjaśniamy, jak działać

Jeśli zdarzy się, że z jakiegoś powodu nie uregulujesz na czas rachunku za mieszkanie, nie panikuj. Świadomość zadłużenia i postanowienie „chcę je spłacić” to połowa sukcesu.

Podpowiadamy, co warto zrobić w takiej sytuacji:

  • zalegasz z jednym rachunkiem, poproś o pomoc bliskich. Spłać zobowiązanie zanim minie 30 dni od wymaganego terminu płatności,

Nawet w przypadku, gdy zadłużenie ciągle rośnie, a w twojej skrzynce od kilku miesięcy lądują kolejne wezwania o zapłatę – nie chowaj głowy w piasek. Odbierz pisma, porozmawiaj z wierzycielem pierwotnym (spółdzielnią) lub wtórnym (firmą windykacyjną). Warto, żebyś wyjaśnił sytuację, która bezpośrednio wpłynęła na brak zapłaty. Z pewnością wspólnie znajdziecie rozwiązanie.

  • zapytaj o możliwość zapłaty na raty i uzgodnij harmonogram

Z reguły zadłużenie zostaje rozłożone na raty, a osoba zadłużona nie musi już obawiać się naliczania kolejnych odsetek. To o wiele lepsze rozwiązanie niż skierowanie sprawy do sądu i egzekucja komornicza.

  • odpracuj zadłużenie

Wiele miejskich zarządców nieruchomości i spółdzielni stwarzają lokatorom możliwość odpracowania zadłużenia. Jeśli nie masz zdrowotnych przeciwskazań, skorzystaj z tej opcji spłaty.

Prace najczęściej dotyczą sprzątania klatek schodowych, prac konserwatorskich, porządkowania zieleni, skwerów czy pomocy w placówkach opiekuńczych. Bywa, że zgodę na odpracowanie otrzymasz dopiero po pisemnej deklaracji płacenia regularnie.

Urzędy gmin, zwłaszcza w największych miastach w Polsce, ale nie tylko, tworzą dedykowane programy pomocowe dla osób zadłużonych z tytułu niepłacenia czynszu, które pomagają w spłacie, a niekiedy nawet umarzają część zadłużenia. Warto zasięgnąć informacji w lokalnym urzędzie.

 

Inne teksty, które mogą Cię zainteresować:

Jak nie wpaść w spiralę zadłużenia?

Jak szybko spłacić zaległe zadłużenie?

Chcesz wyjść z długów? Przygotuj odpowiedni plan działania. Podpowiadamy jak

Poleć artykuł